Spełnione marzenie

Spełniło się wielkie marzenie pewnego Lekarza. Otworzył swoją nową przychodnię.

Pierwszego dnia lekarz ten siada dumny w fotelu i czeka z niecierpliwością na pierwszego pacjenta.

Nagle słyszy pukanie do drzwi. Wchodzi potencjalny pacjent, a lekarz udając zajętego, trzymając telefon przy uchu mówi:

– Niestety, nie mogę pana przyjąć.

Patrząc w kalendarz dodaje.

– Może w najbliższym tygodni.

Dobrze Pan wie, że do lekarzy są ogromne tłumy.

Ale obiecuję, że postaram się w najbliższym tygodniu znaleźć trochę czasu.

Odkłada słuchawkę i patrząc na Pacjenta, mówi:

– Proszę siadać. Co panu dolega?

Rzekomy Pacjent odpowiada:

– Jestem z telekomunikacji…

Przyszedłem podłączyć telefon.



Operacja

Rzecz ma miejsce w szpitalu.

Trwa operacja.

Pacjent do zwraca się do lekarza:

– Doktorze kochany, mam wielką prośbę.

– Spokojnie, wszystko jest w porządku, proszę się nie martwić, leży pan już na stole, a ja operuję od 10 lat, więc mam doświadczenie. – odpowiada spokojnie lekarz.

– Rozumiem, rozumiem panie doktorze. Jednak zdecydowanie proszę, żeby… – prosi pacjent.

– Cicho! – odpowiada coraz bardziej poirytowany lekarz

– Ale, ale, jednak prosiłbym…

– Niech pan przestanie ciągle mówić albo każę dać panu zastrzyk usypiający! – odpowiada lekarz.

Pacjent wciąga głęboko powietrze i mówi:

– Dzięki Bogu… O to właśnie chciałem poprosić!

Pokaż inny dowcip

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *